• Wpisów:431
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 11:00
  • Licznik odwiedzin:33 714 / 2442 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dam radę !
2 dni detoksu..czwartek piątek. Akcja przysiady,ćwiczenia na uda w 5 min, abs Mel B.
Do dzieła !
 

 
I wziąć się za siebie mam plan muszę go zrealizować 60 dni i... <3 moje miłości Ale dzisiaj jeszcze sobie popiję
A jutro Mel i te sprawy
Daaaaaaam radę mam dla kogo ;*** <3
 

 
Chcę się zmienić,chcę zmienić głównie swój wygląd,wygląd zewnętrzny, figurę. Chcę być piękna i chcę poczuć się piękna.
Długo z tym zwlekałam,bo a to święta, a to urodziny i cały czas dietę odkładałam na jutro. Wczoraj po długich przemyśleniach powiedziałam dość tego. Takim sposobem nigdzie nie dojdę. Zamiast stawiać kroki w przód i cieszyć się z dnia na dzień z efektów z nowego wyglądu,ja cały czas się cofałam. Nie chcę tak. Nigdy już nie powiem dietę zaczynam od jutra. Jutro nigdy nie nastąpi. Odchudzać się i walczyć o piękną sylwetkę to bardzo ciężka praca,pot,łzy załamanie...ale nagroda jest bezcenna. Tego się nie kupi,tego się nie wylicytuje. O to trzeba zawalczyć. I ja tą walkę dzisiaj zaczęłam.
Zrobiłam plan treningowy na 30 dni. Kupiłam książkę Ewy Chodakowskiej. Pomiary ciała wykonałam. Teraz tylko muszę wypełnić to co postanowiłam.
Śledzę profil Ewy Chodakowskiej na facebooku. Kochana kobietka,która potrafi zmotywować jak nikt inny. Ostatnio na fb dodała post. Zmotywowała mnie tym strasznie i chcę wziąć udział w tym wyzwaniu i podołam temu.
A mianowicie:
*WYZWANIE!!!!

Będę motywowac bez końca!! Tym razem chce sprawdzić efektywność mojej ostatniej płyty (szok trening/skalpel II) i programu zawartego w książce
Każda z Was ma 30 dni na metamorfozę !!!
Czekam na Wasze ZDJĘCIA PRZED I PO!!!
Będziecie musiały zaufac mojej opinii
Żeby nie narażać żadnej z osób na przykre komentarze,sama wybiore najbardziej spektakularną przemianę i wyjątkowo wynagrodze rzetelną pracę nad ciałem i umysłem !!!

Podejmujesz się ?*
Zaczynam !
 

 
Ale jest mi ciężko...co raz gorzej jest mi się oprzeć pokusie...mam ochotę to jem,nie mam ochoty nie jem...
Ale ćwiczę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dieta trwa,poćwiczyłam gdzieś po 12. Teraz siedzę przed tv i oglądam x factor. Mam ochotę na chipsy...na alkohol..humor spada na dno(
Ledwo wytrzymuję,złamię się ?!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
K***a,nie ogarniam.Gorzej zrozumieć niż kobietę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Jejcu jej brak mi czasu nawet na podrapanie się po tyłku...
Cały czas w biegu-a nawet i gorzej. Jakbym mogła to bym latała. Stopy mi się palą.
Zawirowanie..
Nie mam czasu nawet tu zaglądać,ale chciałam wam powiedzieć,że dieta i ćwiczenia trwają.
Dziubaski ;*
 

 
Z Krakowa
Kraków to moje ukochane najpiękniejsze i najlepsze w każdym calu miasto.
Za każdym razem jak tam jestem zakochuję się w nim na nowo <3
Kocham!
Dieta zaliczona,ćwiczenia zaliczone.
Dziękuję dobranoc ;*
 

 
Nie było mnie długo w domu i nie miałam czasu. Byłam tydzień na szkoleniu w Warszawie,nad ranem wróciłam,odespałam wykąpałam się i znalazłam chwilkę aby napisać.
W piątek nad ranem wyjeżdżam do Krakowa na kolejne szkolenie więc znowu nie będzie mnie na pingerze.
W miarę możliwości staram się ogarnąć to wszystko. Jest lepiej,jest gorzej
100 DNI !!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ostatnio nie pisałam,ze względu na złe samopoczucie,załamania,spowodowane to wszystko przerastającą mnie sytuacją mojego wyglądu,brakiem efektów i wgl...do dupy.
I też nie miałam czasu,bo musiałam się pakować,szykować bo dzisiaj już wróciłam na uczelnię po przerwie "po-sesyjnej". Kolejny semestr zaczęty
Dzisiaj wieczorem skalpel.To musi się udać.
Zaczynam jeść więcej!
  • awatar Fit Life!: Ja właśnie dopiero wróciłam z uczelni. Ćwiczę z Tobą dziś Skalpel! :)
  • awatar Madziiek: Powodzenia. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Help !
Dziewczyny,taki mam kryzys jak stąd do końca świata
Płaczę,płaczę,płaczę.
To wszystko przez to,że strasznie się staram,robię co tylko mogę,a nawet i więcej a efektów nawet grama nie ma.
*to po chuj to wszystko?* pytam się
Nie mam siły na nic już.
Nie chcę się poddawać,ale nie wiem co robić. Zwały tłuszczu i tyle.
Czy to przez to,że tak mało jem,i zamiast spalać tkankę tłuszczową spalam mięśnie?
Kurwa...
To co mam jeszcze zrobić aby sobie pomóc? No co?
Słodyczy nie jem,chleba nie jem,ziemniaków nie jem,mięsa nie jem,makaronu nie jem. To co do cholery mam jeść żeby było dobrze?!
+wpierdoliłam ciastko.
Dzisiaj nie ćwiczyłam bo brzuch i nerka mnie napieprzają od samego rana,że z łóżka nie wstaje.Bogu dzięki,że jeszcze pod siebie nie narobiłam,tylko mam siłę pójść do kibla..
Nie wiem co mam robić...czuję się bezradna. Nie nawidze swojego ciała !!!!!!!!!!
  • awatar Fit Life!: Kochana, nie myśl tak! Ja nie jestem na żadnej diecie, jem w sumie wszystko, ale z umiarem. A czy efekty są? - Nie wiem, ćwiczę już od roku, a od jakiś 2 miesięcy bardzo intensywnie i na pewno moje ciało się w jakiś sposób zmieniło. Jestem z natury szczupła, także nie mam problemów z tyciem. Ćwiczę dla siebie i dla zdrowia. Ale Ty kochana nie poddawaj się. W najmniej oczekiwanym momencie zobaczysz, że warto było:)
  • awatar ∂σ иσт fσяgєт αвσυт мє вιт¢н ♰.: nie poddawaj się !!
  • awatar rememberlove.: będzie dobrze :) ja jestem taka beznadziejna, że nawet nie potrafiłam wykonać ćwiczeń z Ewą bo nie miałam siły w połowie...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Z przykrością stwierdzam,że muszę zrezygnować z porannych treningów i z jednego kochanego skalpela Nie jest to wywołane jakimś lenistwem,absolutnie! Jestem bardzo aktywna,ponieważ walczę o nowe ja.
Niestety jem zbyt mało,żeby forsować się takim obciążeniem fizycznym.Strasznie bolą mnie ścięgna,mięśnie...boję się,że efekt będzie odwrotny. Że zamiast wyszczuplić ciało dojdzie do rozbudowania mięśni. Może,gdy już nie będę miała takiej blokady przed jedzeniem,i będę zjadała więcej kcal dziennie,to wtedy będę mogła wrócić do podwójnych treningów. Strasznie lubię ćwiczyć z Ewką. Sprawia mi to wielką radość. Ale póki co zostaje tylko przy jednym treningu dziennie. Rozgrzewka+Skalpel II. To też sukces. Liczy się,że w ogóle mam chęć ćwiczyć i walczyć o swój zamierzony cel.
Nie potrafię jeść więcej kcal. Gdy coś zjem od razu czuję się 1000 kg cięższa...Sukcesem jest gdy zjem 500 kcal dziennie..
Ciężko...
 

 
10 dni za mną.
20 treningów za mną.
ii...dłuuuuga droga przede mną
Teraz odpoczynek.
+jem za mało
Nie wiem co zrobić...
  • awatar rememberlove.: dziewczyno jak piszesz, ze dni mijają a ty wciąż gruba to wiedz, że jesteś i tak tysiąc razy lepsza ode mnie bo wykonałaś treningi a ja tylko tyłek płaszczyłam i się nad sobą użalałam...
  • awatar Fit Life!: Podjadaj owoce! Ja tak robię;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Chociaż w taki sposób uszczęśliwię siebie
Rozgrzewka+Skalpel II.
 

 
Z każdym kolejnym razem gdy ćwiczę,czuję się co raz lepiej. Już nie mam problemów z wykonaniem jakiegoś ćwiczenia
Jest ok
+oczekuję efektów !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
9 dni i 18 treningów za mną
 

 
...i tego dzisiaj dowiodłam.
Troszeczkę się pod koniec dnia zdenerwowałam,ale zamiast kląć pod nosem i rzucać wszystkim co mi w rękę wpadnie,wolałam włączyć płytę z ćwiczeniami Ewy i w taki sposób rozładować wszystkie złe emocje.
Oczywiście POMOGŁO
Teraz zmykam na relaks do wanny
+wszystkie smutne i złe dziewczyny już wiedzą jak poprawić sobie humor?
To raz dwa zabieracie się do roboty i banan na twarzy murowany
 

 
Jeszcze nie ma na co patrzeć. Ale mam nadzieję,że z dnia na dzień będzie co raz lepiej
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
Dosyć tego spania Czas realizować kolejny dzień. Kolejnym zmaganiom trzeba stawić czoła
Wszystkie wyspane?
Więc dupki w górę,wskakujemy w dresy,butelka wody nam towarzyszy i przenosimy się z Ewą i jej Skalpelem na 40 minut w magiczny świat,w którym wszystko jest możliwe
Gotowe?
Zaczynamy poranny trening
  • awatar Fit Life!: Ja dziś wieczorkiem! Piękny ten brzuch!
  • awatar Madziiek: Powodzenia, ale z takim podejściem na pewno nie będziesz miała problemu. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
I po krzyku,jak to mówi Ewa
Skalpel II jest jak dla mnie mistrzem. Dla początkujących,okaże się strzałem w dziesiątkę.Jeżeli jest ktoś kto zastanawia się jakie ćwiczenia były by dla niego odpowiednie na początek walki o piękne ciało,jednogłośnie mogę powiedzieć SKALPEL!!
Opłukałam swoje ciałko pokryte kroplami potu pod prysznicem i odpoczywam w swoim zaciszu
U mnie na kolację dzisiaj gofry. Nie dla mnie
Ja już o tej porze nie jadam I tym bardziej takich rzeczy
Muszę walczyć przecież,i właśnie wypełniam swoją misję na szczęśliwe lepsze życie.
*Jeżeli któraś z was wątpi w swoje możliwości,niech natychmiast przestanie. Wszystko jest w twoich rękach.Nie słuchaj innych. Wszystkim się może udać.Zaciśnij pięść i powiedz"tak dam radę,pokażę wszystkim i udowodnię swoją moc tym którzy we mnie wątpili". Dojdziesz na sam szczyt. Uwierz w siebie!*
Długa droga,ale pokonanie jej wymaga czasu.A czas i tak minie.
*16 treningów z Ewą za mną-8 dzień*

I motywacje na dobranoc
  • awatar k0209: Ja też po skalpelu II, a zaraz kąpiel :)
  • awatar weraa ♥: świetny wpis <3 + wbij, jestem nowa...może akurat ci się spodoba :P :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Czas doładować się endorfinami !
Skalpel II i rozgrzewka
MMmm
Kto idzie ze mną?
Walczmy o swoje
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›